• Wpisów:63
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:175 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 638 / 1112 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj miałam trening na szlaku, płynęłam z koleżanką i było cudownie. Chociaż po powrocie do domu musiałam się położyć ponieważ byłam znużona ze zmęczenia. Wstałam na trening o 5 rano?!
Wypiłam koktajl i zjadłam owsiankę (zwymiotowane)
Następnie nabrała mnie ochota na coś słodkiego więc upiekłam ciasteczka, już wyspana. Ciasteczka bez cukru które spaliłam bo sprawdzałam mamie autobus więc połowa trzeba było zeskrobać. Ciastek zjadłam 2. Były na bazie kaszy mannej, śliwek i płatków owsianych na kruchym spodzie z przyprawą korzenną.
Najprawdopodobniej na Mistrzostwach Polski będę płynęła na szlaku, wstyd mi ponieważ to chłopacy powinni tam płynąć, ale jak się nie wie co to pagaj, a tempo jest im nie znane. Jednocześnie jestem potwornie zadowolona, ciężko ćwiczyłam żeby to osiągnąć.
 

 
Jak na razie zjadłam 481 kcal, w tym pół awokado które uwielbiam <3
Jestem w pierwszym składzie na Mistrzostwa Polski!

Tak się cieszę!

Chyba nic już dzisiaj nie zjem bo czuję się naprawdę pełna, ale może wypiję trochę soku to wtedy kalorie podskoczą do 600 kcal, ale wątpię. Jeszcze ma być dzisiaj ciężki trening, więc kalorie pójdą dramatycznie w dół.

Hip hip?! Hurra!

Pani z geografii powiedziała że postawi mi 4 na koniec jeśli poprawię kartkówkę, a z chemii jak zrobię prezentację to tak samo!

Średnia będzie powyżej 5.0, będzie stypendium od taty z pracy, kupię kajak. Tak bardzo kocham wiosłować.

Dobra kończę, bo za chwilę idę na trening.

Chudego Kochane

















 

 
Wczoraj też piłam ten koktajl i bułkę z hummusem zjadłam u koleżanki, a dodatkowo odbyłam naprawdę potężny trening, ile kalorii? Nie mam pojęcia, ale z pewnością DUŻOOO! Dzisiaj wypiłam 2 szklanki soku, 3 rogaliki u babci które potem zwymiotowałam, a więc tak jakby ich nie było. Na obiad szparagi, ogórek, pomidor i trochę ziemniaków, a na deser zjadłam pół arbuza (tego mini). Trener pozmieniał nam treningi i do mistrzostw Polski zamias na siłowni w soboty będziemy też pływać, wczoraj niektóre osoby z klubu też stwierdziły że chcą jeszcze jeden trening na siłowni, poza klubem. Sami dla siebie. Jak uda mi się przekonać mamę do wykupienia Be Activ to na siłownie będę chodzić jeszcze częściej, trzymajcie kciuki żeby się udało!

Co u was?

Chudego Kochane
 

 
Zaczynam dietę płynno-surową, bo jednak pomidora w wersji płynnej bym nie zniosła
Zasada polega na tym że jemy tylko rzeczy surowe, a więc odpadają wszelkiej maści zupki kremy czy inne płynne purre, staramy się także aby nasze posiłki w 90% były płynne, a jak ktoś da radę to i w 100%.
Co wy na to Kochane Motylki? Któraś się przyłącza?

Mój dzisiejszy koktajl, reszta w bidonie bo idę spalić trochę wstrętnego tłuszczu na rowerze. I parę thinspo <3
  • awatar Angel!ka: Żeby jeść więcej warzyw i owoców to dobry pomysł , ale aż tak to nie dla mnie xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnie zawody weekend w weekend, jakieś wyniki. Niby tak, ale i nie. 2 tygodnie temu drużyna przeciwna na 1000m miała czas 5.06, my w sobotę mieliśmy ten sam czas. Oni złoto i gratulację, a my? Ostatnie miejsce i opierd..el. Jedyny plus to SPALONE KALORIE i to że podczas zawodów i przed nimi nie jemy śmieciowego żarcia, a i bilanse u mnie wynoszą MOŻE 1000 kcal. Dalej czuję się gruba, optarłam prawą stopę i kiedy stawiam kroki mam ochotę krzyczeć z bólu. Moja klasa ma od jutra 3 dniową wycieczkę więc mam wolne które wykorzystam na poprawianie ocen, ktoś wie ile 3 można mieć na świadectwie i dalej przyznają pasek? Moja mama twierdzi że jedną, ale to ona. Niewarta zaufania.
 

 
Trening dał mi dzisiaj potężnego kopa. Zrobiliśmy 5 kilometrów, a ja już padam na twarz, ale co się nawiosłuję to moje. Wiem że to brzmi 5 kilometrów, a co to? Ale na smoczej łodzi jest to naprawdę potężny wysiłek nadkładając jeszcze że jesteśmy lekko ubrania, kolejne kalorie się ulatniają

Bilans:
3 kawałki czekolady
bułka sucha
2 kromki chleba z vege smarowidłem
pomidor
miseczka zupy, głównie warzywa

Jeśli komuś chce się kalkulować kalorię to byłabym wdzięczna za informację ile dzisiaj pochłonełam

Ten chleb i pomidor to też taki niedojedzony, bo pies tak to uwielbia.

Aktywność:
1.5h treningu, morderczy
1.5h wf, piłka nożna, a więc bieganie z jednego końca boiska na drugi

Chudego Kochane
 

 
Dzisiaj złamana kolejna bariera.. Czyli? 52 kilogramy kochane. Dziękuję że mnie wspieracie część z was napewno wie jakie to wsparcie jest motywujące. Już tylko 4 kilogramy do upragnionego celu i 2 do złamania magicznej dla mnie granicy. Może to za sprawą regularnych 4 treningów w tygodniu po 1.5h. Dają kopa, a przecież jest jeszcze wf dwa razy w tygodniu także po 1.5h Wkurzają mnie nowe osoby w drużynie. Niby wszystko potrafią po 3 treningach, a nawet wiosła nie potrafią trzymać. Masakra. Ok, ok koniec żalenia się na dzisiaj.

Chudego Kochane
  • awatar Trip.: Pięknie! Gratuluję, naprawdę malutko zostało do osiągnięcia celu. 4 na początku to świetne uczucie :D Naprawdę dużo ćwiczysz w ciągu tygodnia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Odnoszę wrażenie że ciągle żrę (bo tego nie można nazwać normalnym jedzeniem) i tak wyglądam. Nie lubię swojego ciała chociaż czasami lustro nie kłamie i widzę w nim przestraszone dziecko. Jednocześnie w jego oczach pełną determinację. To dziecko jest silne. Ale nie może ciągle kryć się pod tą maską w końcu ma 15 lat, s niedługo 16.

Mierzyłam dzisiaj strój. Rozmiar 34 (XS) i widziałam te FAŁDY TŁUSZCZU które się z niego wylewały. Nie chce schudnąć do lata, chce schudnąć na zawsze i to teraz. Nie możemy się poddać przecież świetnie nam idzie!

Już dawno odkryłam swą miłość do spódniczek, ale chyba dopiero jutro dowie się o niej świat.

Przerzuciłam się na książki po angielsku. Bo przecież chcę iść do klasy z wykładowym właśnie angielskim. Rozumiem i to dużo, a jako motylek posiadam też większą determinację. I każdy motylek ją posiada ponieważ jesteśmy silne i nie jesteśmy same. Wspieramy się wzajemnie. Pamiętajcie że to w nas leży siła. Teraz chcemy tylko schudnąć, ale ma to ogromny wpływ na nasze życie ponieważ świadomie zaczynamy dążyć do celów, łatwiej przychodzi nam podejmowanie decyzji. Będziemy świetnymi ludźmi w przyszłości. Mamy ogromny potencjał, a wszystko zaczyna się od zostania motylkiem. Nie zapominajcie o tym.

Chudego kochane
 

 
Zastanawiam się nad kupieniem jodu (mam niedoczynność tarczycy), ponieważ pobudza on ją do wytwarzania hormonu. Próbowałam kupić też Letrox, ale jest tylko na receptę. Znacie jakieś leki na tarczyce które nie są na receptę? Jestem po egzaminach gimnazjalnych uważam że poszło mi dobrze i poszłam na nie w spódnicy w rozmiarze 34! I była na mnie w pasie trochę luźna. Chociaż mam duże wcięcie w tali co też robi swoje. Chce być chuda! Niedługo wracam do 4 treningów tygodniowo. 3 na wodzie i jeden na siłowni. Jest moc! Spodnie na siłownię też ostatnio kupiłam w rozmiarze 34 i strój kąpielnowy w tym samym rozmiarze. Uwielbiam chudość, ale dużo mi jeszcze brakuje. Jestem niska co ma odbicie na moim rozmiarze. Ktoś ma może ochotę na wspólną dietę? Co u was?

Chudości kochane
 

 
Chyba chudnę. Nie mam wagi w domu więc trudno to ocenić tak na oko, ale podobam się sobie coraz bardziej więc waga musiała polecieć. Nogi mi wyszczuplały dlatego uważam że jest lepiej. Chce być chuda i piękna więc walczę o siebie, nie bójcie się zaczynać. Naprawdę warto niesamowita satysfakcja kiedy widzicie że z dnia na dzień stajecie się osobami coraz bliżej ideału. Kiedyś to inni będą zazdrościć wam tego jak wyglądacie, przy czym tylko mądre osoby potrafią zdecydować się na taki krok. Innym zależy na dużym tyłku czy piersiach żeby się przypodobać. Puste lale. Nie da się z nimi pogadać. A wy jesteście inne. Inteligentne, piękne.. a w niedalekiej przyszłości także chude.

Chudego kochane
 

 
Odwołali nam zawody! Czemu się tego podejmowali skoro nagle się wycofują? Nie mam pojęcia.
Weekend spędziłam u babci starając się dobrze odżywiać. Mój dziadek był sportowcem więc wie jak ważne jest odżywianie i że nie mogę w siebie pakować byle czego więc nie jadłam niczego smażonego. Warzywa z mrożonki z koncentratem pomidorowym i ryżem pierwszego dnia. Drugiego reszta tych warzyw, ziemniaki i marchew z jabłkiem. Drugiego dnia na śniadanie zjadłam też owsiankę z wiśniami, daktylami, żurawiną i orzechami włoskimi.. i po powrocie do domu chipsy które jadłam z 3 osobami więc nie zjadłam ich jakoś szczególnie dużo. W ciągu całego weekendu przeszłam 30 kilometrów i dzięki temu spaliłam około 1500 kcal, a przynajmniej tak mi mówi aplikacja w telefonie. Dzisiaj ni poszłam do szkoły ponieważ uczę się do egzaminów gimnazjalnych i piszę do was. Nie wiem czy coś zjem ponieważ nic w domu nie wygląda chociaż trochę apetycznie.

Chudość, do tego dążymy:








Wszystkiego najlepszego, pamiętajcie że jesteście wyjątkowo silne. Walczmy o swoje marzenie
 

 
Na dzień dzisiejszy?
15 lat, 161 centymetrów wzrostu, waga 54 kilogramy.
Bmi? 20,82
Uprawiam sport, jestem weganką i mam problemy z jedzeniem, za każdym razem kiedy wkładam coś do ust mam ochotę wymiotować, nie robię tego bo wiem że to słabość. Dlaczego tyle kilogramów?
Ponieważ dzięki sportowi mam mięśnie, ale czy z tego powodu nie mogę spaść z wagą jeszcze niżej?
Schudnę, będę chuda i będę jeszcze szczęśliwa.
W wioślarstwie chodzi o siłę, ale na co zda się siła jeśli będę gruba i wszyscy będą musieli wozić mi tyłek na łodzi. Muszę być chuda, muszę być lekka, chcę być szczęśliwa.

I wy też możecie.

Witajcie znowu najukochańsze motylki






 

 
Ostatnio wszyscy mówią mi że chudnę, no bo na tym weganizmie to nic się nie je bo niby co i takie blabla.. I bardzo inteligentne pytanie mi ostatnio zadano czy ryż jest wegański? Ludzi co jest z wami nie tak? Ja rozumiem że oni to się tuczą tym mięsem które potem gnije w waszych ciałach i uważają to za całkowicie normalne, a potem jakieś choroby. Tylko produkty pochodzenia zwierzęcego działają na ludzki organizm negatywnie.
Obejrzyjcie może coś wam się rozjaśni.
I odpowiedz na kolejne mądre pytanie.
Nie, ryba nie jest warzywem!
Chudego.
Jak tam wasza waga i walka o siebie?

Edit.
Zwłaszcza ten drugi film dla osób odchudzających się ze mną, i które dbają o siebie i nie niszczą tymi wszystkimi zwłokami, wymiocinami i miesiączkami.
 

 
Przeszłam na weganizm w zeszłym tygodniu i dobrze się czuję. Co u was?
  • awatar Gość: Cześć, nie wiem czy tu jeszcze wchodzisz,ale opamiętaj sie póki możesz :)Twoja wymarzona przerwa między udami nie jest atrakcyjna ani perfekcyjna.Do tego masz 13 lat, jeszcze rośniesz, Twoje ciało się zmienia, powinnaś poczekać aż będziesz doroślejsza, kiedys będziesz jeszcze żałować swoich decyzji.Nie chce C mówić co masz robić czy coś, ale na prawde nie powinnaś się w to pakować dziewczyno :).Ja mam 16 lat mam 165cm i ważę 50 kg. Mam 61 w tali i jest mi dobrze, nie dąże do 56 cm.Pamietaj teraz dobrze jest mieć wcięcie w tali i szerokie biodra, a nie być kościotrupem.Ja również ćwicze ale po to być bardziej umięśniona i wyglądać lepiej, a nie by chudnąć, a do tego jem co chce :) Nie chce Cie pouczać, po prostu zrozum że to do czego dążysz nie jest idealne, nie jest nawet bliskie ideału :)Pozdrawiam ;)
  • awatar nie.zrozumiesz.mnie: @Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ PorcelainButterfly17: zawsze może być lepiej :)
  • awatar Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ PorcelainButterfly17: o to ładnie , powodzenia . a u mnie tak jakoś .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zmokłam ostatnio na deszczu i teraz jestem chora. Siedzę w domu mówię że się źle czuję i nie muszę nic jeść, a więc zaczynam dzień 3 głodówki. Tak bardzo się cieszę nie mam żadnego kryzysu. Kupiłam sobie przypięcie do roweru więc mogę sobie spokojnie dalej jeździć i nie bać się czy ktoś ukradnie mi rower czy nie.

A co tam u was?
Chudego, jesteście wspaniałe!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj glodoweczka cudowna. Mysle ze to raczej bedzie dluzsza glodowka. Nie czuje sie ze swoim tlustym cialem szczesliwa brzydze sie go. Wszystkiego chudego kochane.
 

 
Nie było mnie równy rok? Myślałam że to już koniec,ale ta cudowna chudość przyciąga mnie do siebie muszę być idealna! Mam nadzieje że nie straciłyście wiary we mnie i wciąż będziecie wspierać mnie w tej walce o samą siebie. Patrzyłam trochę u was w tym czasie, zastanawiałam się ile schudłyście. nieumiemlatac tak się cieszę że masz luz w S może to już XS. Nie poddawajcie się!!! Jesteśmy jak jedna wielka rodzina, rozumiemy się i wspieramy.


Dzisiaj zjadłam 1116 kcal tak przynajmniej pokazuje licznik. Nie nawidzę swojego tłustego ciała brzydzę się sobą.

Chciałam dzisiaj pojechać sobie gdzieś na rowerze, w Gdańsku leje (i tak wiecie z kąd jestem). Napiszcie mi wasze obecne wyniki może pomoże mi się to zmotywować do dalszej walki.

Rodzice zapisali mnie na obiady. Oszukuje czasami PIJĘ na nich wodę czy jakichś sok. Mają też nawał pracy w firmach więc nie kontrolują ile jem bo siedzą tam po nocach. Przynajmniej mama, ojczym zupełnie się mną nie przejmuje więc mam spokój. Brat ciągle mówi mi że jestem gruba i brzydka i głupia i nieudana. Z jakiegoś powodu kiedy tego słucham robi mi się przeraźliwi smutno i łzy stają mi w oczach. Jestem taka słaba przecież nigdy nie słuchałam jego opinii.


Co tam u was czy jest tu ktoś nowy?
Chudnijcie i do jutra teraz zacznę się strać i nie poddam się!!! Wy też nie możecie!!!!
 

 
Zle sie czuje, strasznie mi jezdzi po zeladku. Wiem ze tak musi byc. Macie jakies sposoby by chociaz odrobine zmniejszyc to uczucie? Boje sie siadac kolo ludzi zeby przypadkiem czegos nie odkryli. Dzisiaj chyba glodowka bo bede miala wazenie u lekaza i chce dobrze wypasc.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie znam swoich marzen ciagle odkrywam to kim jestem. Bardzo mnie to zdumiewa odkrywabie swoich uczuc, cech, mozliwosci. Ty tez nie wiesz kim jestes moze jeszcze nie wiesz ze mozesz odkrywac nowe rzeczy a rzeczy ktorych bylas pewna moga okazac sie zupelnie nie zgodne. Odkrywaj siebie na kazdym etapie zycia wspominaj dawne czasy, ale nie zapominaj gdzie sie znajdujesz. Pomagaj ale nie badz wykorzystywana. Czasami trzeba zapomniec o otaczajacym nas swiecie.
Zostan Dreamer-em. Wglab sie w sny, odkrywaj ich znaczenie. Patrz na rzeczy z zupelnie innej strony. Nie zawsze warto byc tam gdzie inni, moze i stracilas troche czasu na takie obmyslanie, filozofanie. Warto, naprawde warto poznac siebie. Pozwol sobie na chwile zapomniec o tym co bylo, o tym co bedzie. Zrelaksuj sie, odrzuc od siebie wszystkie zle mysli. Badz soba, chociaz ten jedeb raz, nie udawaj SUPER HERO zostan zwyklym czlowiekiem.
Ktory wierzy ze szczescie stoi tuz za rogiem, wystarczy tylko sie odwrucic. Zrobic krok do przodu. Ona wyciagado ciebie rece, kiedys cie zdradzi pozwoli rozszarpac, zabije. Czy nie warto dla tych kilku chwil szczescia? Uczucie nie znane, znane tylko ze wspomnien. Moze zdawalo nam sie ze to bylo szczescie, to byl krok dalej do tego rzeby sie pograzyc. Szczyt z ktorego skaczesz.
Jestem tylko czlowiekiem, chce stac sie kims wiecej..
 

 
Nie wiem co sie dzieje z pingerem nie chce mi dodawac wpisow. Wczoraj bylam w Macdonaldze i wpierdzielilam prawie 1000 kcal. Nie moge sie teraz usprawiedliwic, bo jadlam z wlasnej woli. Miala takie mysli ktore mnie powstrzymywaly, zjadlam polowe a wieczorem druga polowe. Chyba zaczne taka swoja wlasna diete bananowa bo strasznie zapychaja do tego jakies pomidorki i moze kromka chleba, zobacze moze mi sie uda. Mam takie dwie glupie dziewczyny w klasie co dra ryja jak na nie spojrze, wszyscy sie na nie gapia bo tak skumulowanej glupoty to chyba jeszcze nie widzieli. Mam nadzieje ze idzie wam lepiej niz mi bo jest kiepsko. Nie poddaje sie, wierze w swoje mozliwosci. Jestem tylko czlowiekiem. Popelniam bledy, upadam, wstaja. Mocniejsza na przyszlosc, odporna na uczucia, emocje. Bezlitosna..
 

 
Witajcie chudzinki!!
Znowu mnie nie bylo troche nie mam czasu na pisani tutaj, wszystko idzie swietnie, spodnie mi z dupy spadaja. Zaczelam lemon detox z Dam Rade! i jestem zadowolona.
Dodaje wczorajszy bilans:
bulka z twarozkiem do smarowania (serek) i szczypiorkiem
pol kotleta z kurczaka
kakao
dwie cytryny

Cwiczenia:
dwie serie wspiec na palce po 250 jedna
dwie serie przysiadow po 100 jedna
bieglam jeszcze moze z pol kilometra, ale to malo

Puzniej dodam jeszcze dzisiejszy bilans. I cwiczonka, teraz glownie cwicze na nogi bo mam takie GRUBE, i wyglada to strasznie nie proporcjonalnie.
 

 
U was czuje sie akceptowana, tylko czasem ludzie nie popieraja moich pogladow i sie ze mna sprzeczaja. Nie lubie trgo bo chciala bym zeby byl obok mnie (w szkole, na osiedlu) osoba ktpea mial by choc troche zblizony swiato poglad.
 

 
Ciagle opuszczam dni i nie pisze tu. Wszystko idzie dobrze tylko zapominam o tym napisac. Ochrzncie mnie nakrzyccie, pomuzcie sie zebrac. Jestem takim cholernym leniem!!!!
Moze zaczne diete ogurkowa podobno dobra, jak czytalam ksiazke to jakas dziewczyna sie nia zachwycala, a jej babcia wrzeszczala;
-Jestes taka zielona i te chude nogi. Czy ty wogole cos jesz. Kto by chcial takeigo chudzielca. Widzialam u ciebie pusty sloik po ogurkach czy tylko to jesz?
Ja chcialam bym, takiego chudzielca polowa warszawy sie za nia uganiala. To chyba tyle jak na dzisiaj bo nie wiem czy ktos to wogole czyta interesuje sie tym czy zyje. Jestem takim 5 kolem u wozu. Nigdzie nie potrafie sie poczuc jak bym byla w miejscu naturalnym. Gdzie wszyscy mnie akceptuja, moje poglady, to jaka jestem, taka dziwna. Piszcie, krzyccie. Jestem taka nie ogarnieta proszeeee potrzebuje tego T_T
  • awatar Gość: Dziewczyny, co wy ze sobą robicie... Te wszystkie diety, głodówki, ćwiczenia, kiedy nikt nie patrzy... znam to, nie myślcie sobie. Byłam w tym gównie przez jakiś czas. Ale wyszłam z tego. Wiecie, dlaczego? Bo jako sposób na życie to najbardziej tchórzliwa z opcji, jakie można wybrać. Jesteście takie silne. Udowadniacie to każdego dnia, odmawiając sobie posiłków. A nie możecie zrobić tego trochę inaczej? Wtedy udowodnicie więcej. Ćwiczyć. Bardzo dużo, nawet kilka godzin dziennie, jeśli dacie radę. Ale jedzenia przynajmniej 1700 kcal/doba. Wbrew pozorom, to działa bardzo skutecznie, a nie wyniszcza, wierzcie mi. Poza tym - nauczcie się trochę samoakceptacji. Dla kogo to robicie? Dla siebie? Lubicie, kiedy siedzicie, a wszystkie kości wbijają wam się w dupę? Kiedy patrzycie w lustro, a spogląda na was potworek o wyłupiastych, mętnych oczach i zapadniętych policzkach, poszarzałej cerze...? Dla innych? Dla kogo? Hejterów? Im chcecie zrobić dobrze?
  • awatar †SadRosie♪: Tutaj jests w pelni akcepowana!!! Sprobuj sie tu poczuc jak w swoim srodowisku. Tez.czasem.zdazy sie niebmile.slowo ale to normalne. Nie moze byc tylko zachwal. Nie jestes piatym kolem u wozu ale nigdzie nie jest tak ze wszyscy cie akceptuja. Tutaj tez mozna znalesc ludzi ktorzy sa zle.do nas nasrawieni. Nie rozumieja dlaczego tak bardzo chce my schudnac. Ale wiele ludzk akceptuje wezysto co z toba zwiazane :) jestwm.pewna ze nawet nie preszkazalby nam twoj wuglad. Tutaj po to jestesmy zeby nawzajem.sie wspierac i byc motylkiem :*
  • awatar I'm Hope.: nie potrzebujesz wirtualnych ludzi aby poczuć się lepiej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chciala bym to wszystko na chwile wypierdolic z mojego zycia i odpoczac, ale cos w srodku mnie moja Ana opierdala mnie poniewaz nic nie zrobilam. Chudne przez caly czas pisze z kilkoma osobami. Streszczam im swoj dzien one moqo mi co robic dalej. Chyba zostane wegetarianka bo i tak jedzenie miesa ani mnie nie uszczesliwia nic nie robi, wiec odrzuce to na bok. Zaczelam biegac nie wiem czy duzo czy nie. W szkole na wuefie wyciskam najlepsze wyniki z biegow, ale to co robie teraz robie tylko dla siebie. Nie po to zeby zadowolic innych. Srednio biegne 0,75 kilometra wiem ze moge pobiec nawet 16 kilometrow (moj rekord ktory ustanowilam z przyjaciolka w zeszle wakacje). Nie mam gdzie biegac kiedy jade na dzialke wtedy biegne do szosy i spowrotem. Czyli w sumie jeden kilometr za jednym razem, nie wiele. Potrafie tak pobiec kilka razy dziennie. Nie chce wygladac w przyszlosci jak moj wojek 140 kilo zywej masy. Zdradze wam kolejny kawalek siebie jestem.... anorektyczka od pieciu lat mialam wzloty i upadki. Zachorowalam rok temu i zaczelam tyc. Poczatkowo tego nie widzialam bo wrucilam do 'normalnej' masy. Musze to zrzucic i wygladac jak Ana. Wiem ze pisze to troche jakbym poprostu byla nienormalna, albo cos w ten desen. Nie chce zeby ludzie mnie oceniali po mojej przypadlosci tylko po tym jaka jestem bez niej. Nikt nie stwierdzil ze mam anoreksje. Dotarlo to do mnie kiedy ludzie tak zaczeli mnie tak postrzegac i mowic na ulicy moja mama chodzila ze mna po lekarzach i mowila ze wygladam jak bym miala anoresje. Byla zbyt zajeta, aby skupic sie na tym co jem jestem jej za to wdzieczna pomimo tego ze nie potrafie z nia normalnie pogadac, moj tata mowil ze jesli sie nie ubiore to nie dostane ni. do jedzenia wiec latalam do 18 w pidzamie. Kiedy przychodzila z pracy uwazala ze jest juz za puzno na jedzenie wuec dwie kanapeczki z pomidorkiem i do jutra. Nauczylam sie kontrolowac glod i nie potrzebowalam juz jesc nawet tych kanapek wtedy zaczela sie martwic i zwolnila sie z pracy wiec ja spedzajam jak najwiecej czasu na dworze z kolezankami ktore jak pytaly czy jestem glodna odpoqiadalam ze nie. To jest moja historia z bardzo, ale to bardzo wieloma szeczegulami. Niektore z was znaja tylko streszczenie tego co tu napisalam mowiac szczerze nie lubie sie dzielic soba i swoimi wspomnieniami, przezywac tego na nowo. Juz koncze pisac bo pewnie jest to nudne. Chudego moje kochaniutkie i milego PONIEDZIALKU
  • awatar }i{ nieumiemlatac: wiele z nas ma podobne historię to nic nudnego, masz racje nie przyzwyczajaj się do przeszłości
  • awatar †вℓα¢кяαιηвσω†: Miałam napisać coś mądrego ale mi nie wychodzi. Napisze tylko, że historia była ciekawa. Chciałabym nauczyć się jak opanować głód. To byłoby przydatne. Naradzie coś nie zabardzo mi to wychodzi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zjadlam dzisiaj zapiekanke. Dlaczego? Przeciez nie bylam glodna, kolejne 214 kcal po co mi to? Juz nic wiecej dzisiaj nie zjem. Mialo byc ponizej 100 kcal. Jestem fatalna. Nie potrafie juz jesc normalnie, myslec racjonalnie, zyc.
 

 
Troche thinspiracji na dzien dobry:









 

 
Rodzice wyjechali wiec wolna chata i odrobine samokontroli dzisiaj tylko Cola-Zero i oczywiscie cwiczenia. Jeszcze musze wrzucic wczorajszy bilans:

Trzy kromki chleba z pomidorem i serem
Kinder mleczna kanapka
Kakao

To pewnie bilans w granicy 400 kcal dzisiaj nie przekrocze chyba nawet 100 mam z czego czerpac energie TŁUSZCZ Jak wam idzie? Wieczorem dodam jeszcze wpis z cwiczeniami i z jedzeniem jakby cos w moich planach sie popsulo. Milego dnia chudzinki
 

 
Kiedy czyta sie moja historie niewiarygodne jaka jest zagmatfana, ale ja nie jestem glupia i chce dazyc do celu. Musze sie zebrac w sobie i obmyslec.
 

 
Zaczal mi sie ten cholerny okres i znowu wpierdalam waszystko co popadnie czemu kurwa ja nie potrafi sie powstrzymac i byc silna. Pszepraszam za slownictwo, ale nie wytszymuje nerwowo.
 

 
Wrzucam bilans szybciutko zeby bateria w telefonie nie wyladowala mi sie do cna. No a wiec

Bilans:
2 banany
2 bulki z serem salata i pomidorem
3 ciasteczka

cwiczenia:
50 brzuszkow
100 pajacykow
100 wspiec na palace
50 przysiadow
i cos jeszcze
1.5 godziny spaceru z psem (w czym ze 20 minut biegania)

Moze i nie zrobilam tego co planowalam ale, chyba wyszlo mi to jeszcze lepiej. Wiem co to jest anoreksja!!
Nie przepadam kiedy ludzie uwazaja mnie za jakas durnote ktora nie zdaje sobie sprawy z tego co robi i czym to grozi. Sorry to nie ten typ.
 

 
Dzisiaj dam sobie porządny wycisk nie ma co musze sie zaczac starac niby chudne czuje to, ale nie widze wczoraj zrobilam 300 brzuszkow musze do tych brzuszkow cos dolaczyc bo to nie da efektow doloze jeszcze 20 krzeselek i mel-b na nogi. Jak wam idzie? Czy wy tez nie widzicie efektow? Pomuzcie mi sie zmotywowac powoli trace sily. Chce przerwe miedzy nogami teraz juz ja mam, ale czekam na wieksza. No moze nie czekam, ale sie staram. Znalazlam zdjecie, chyba bede dazyc do podobnych wymiarow.


Moze jest troche za chuda w pasie chce miec 56 cm, ale za to nogi ma swietne
 

 
Podam moze najpierw wczorajszy bilans zdaje mi sie ze nie byl taki zly, ale kto wie moze to moja wyobraznia zastawia taka pulapke.

Bilans (wczorajszy):
paczek (znowu paczek co sie zemna dzieje)
kotlet z kurczaka
troche ziemniakow i surowki
pomarancza

Troche cwiczylam, ale tylko na brzuch
200 brzuszkow
10 krzeselek przy scianie

Czuje sie taka samotna. Moj ojczym trzyma mnie w domu i nie pozwala mi sie nigdzie ruszyc. Mialam z mama dzisiaj robic babeczki bo zachcialo mu sie cos slodkiego, mialam mojej mamie podac skladniki przez telefon. Znowu afera ze zanim sie doczegos zabiore to mam posprzatac w pokoju. Ja mam porzadek w pokoju!! Z psem nie moge wyjsc bo nie, z pokoju nie moge wyjsc bo nie. Czy ja wogole cos moge? Chciala bym zeby sie rozstali same mozemy byc szczesliwe. Juz dojsc wyzalania sie zabieram sie za siebie dzisiaj jak na razie zrobilam tylko 100 brzuszkow, wieczorem zrobie jeszcze 200 moze jeszcze wlacze jakies cwiczenia na nogi i cos z Chodakowska. Jestem jakas zjebana ciagle jem te paczki. Dzisiaj tez : (

Wrzucam to co narazie zjadlam jest dopiero 13 a ja juz tyle zrzarlam:
pomarancza
polowa marchewki
polowa PACZKA (znowu ten paczek on wszystko psuje)
3 pomidorki koktajlowe
lyzeczka twarogu pol tlustego

Moze jest w tym troche owocow i warzyw, ale co to zmienia one tez maja kalore. Postaram sie do konca dnia nic nie jesc albo bardzo malo. Jesli tak to moze zrobie sobie ryz lub taki duzy kisiel przynajmnie moj rzeladek wypelni sie czyms malo kalorycznym. W lepszym wypadku to beda dziesiatki szklanek herbaty i litry wody. Ide sobie zrobic herbatke owocowa, zielona i oczywiscie bez cukru.
 

 
Wszystko jest dobrze ostatnio bylo troche cukierkow, ale zbilansowalam to. Lepiej sypiam wychodzi mi to nadobre wynagradzam sobie tym nie jedzenie. Mam jakby wiecej energi moj organizm znowu zaczal korzystac z tluszczu ktore glupia zbieralam przez tyle lat. Ogladalam z klasa film o balecie dziewczyny z mojej klasy ktore dbaja tylko o to zeby to co zjadly poszlo, albo w dupe, albo w cyckie. Idiotki co one se mysla? Wiecej tluszczu to wiecej celuitu a to prowadzi do nadwadi, otylosci. Ludzie sie dziwia. Czemu przeciez to ich wina!! Chudzi ludze bez cukrzycy i tych wszystkich rzeczy dluzej sie zyje.

Bilans:
Polowa bulki z pomidorami
Paczek
Troche ryzu z cary

No na tym chyba koniec bo nie wiem o czym mam jeszcze napisac. Macie jakies pytania do mnie chociaz juz napisalam o sobie wszystko, ale moze sa jakies niedopowiedzenia
Chudego *,*
  • awatar nie.zrozumiesz.mnie: Nie wiem niestety jak nazywal sie ten film 'lekcja w szkole baletowej' czy cos w tym stylu o ich diecie, treningach. Takie chude takie... idealne
  • awatar †SadRose♫: piekny bilans! a jaki to film o balecie??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Stanelam przed lustrem i zobaczylam szpiczaste obojczyki, chaczace lopatki, widoczne rzebra i coraz bardziej widac przerwe miedzy nogami jestem na dobrej drodze.
 

 
Pamietejcie powod dlaczego zaczelyscie sie odchudzac inaczej zgubicie sie w blednym kole. 'By wiedziec ze cos sie znaczy, by miec poczucie wlasnej wartosci i posiadac kontrole mad swoon zyciem'
 

 
Nie pisze bo mi sie niechce wszystko idzie dobrze trzymam sie tych 600 kcal dziennie. Chyba zaczne SGD z Dam Rade, wczesniej zaczelam ja z Nessa, ale ona odeszla teraz chce dotrwac do konca. Nessa wiem ze juz nie masz tu konta, ale daj jakis znak zycia zastanawiam sie co sie z toba dzieje. Jestescie z nami jeszcze wszystkie zaowazulam ze wiele z was porzucilo marzenia na rzecz jedzenia!!! Jak mozecie czuje sie obuzona bo to od was sie uczulam owszem poznaje nowe osoby, ale co z tymi przyjazniami PUSTKA. Dobranoc chudzinki jutro spianamy dupe i idziemy cwiczyc nie ma co nie mozna sie poddac. Pozdrowienia
dla pewnej wykatkowej osoby, przeciez wiesz ze to chodzi o Ciebie wiec milej srody i paru cyferek mniej. Powodzenia, Chudnijcie
  • awatar †SadRose♫: gratulacje za wytrzymalosc. to prawda.. ostanio nic nie wychodzi..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hmmm... dzisiejszy dzien przeplynal jakby spokojnie, bez zadnych zawirowan. Nie wiem czy chce mi sie pisac czy nie dodam tylko ze od wczoraj nosze gorset ktory potwornie mnie sciska, ale przez to musze sie jeszcze bardziej ograniczac w jedzeniu. Badz co badz wychodzi mi to na dobre. Polecacie jakies nutki na zathinspirowanie jakos na niczym sie nie moge skupic a moze istnieje mozliwosc ze poznam jakies nowe piosenki. Co u was jak wam idzie, trzymacie sie diety bo ja jak na dzisiaj nie mam rzadnej. Moze to i lepiej bo nigdy nie potrafie sie ich trzymac do konca : (

Bilans:
2 kawalki chleba ciemnego z dzemem
polowa ciastka
salatka z kurczakiem (taka jak z KFC tylko mniej kaloryczna i z wieksza zawartoscia salaty, bez sosu)
2 szklanki mleka
szklanka swiezo wyciskanego soku z marchwi
 

 
Dzisiaj zjadlam sporo, ale to jeszcze nie koniec dnia : (
Na razie nie wiem co mam wam napisac potrafie to robic tylko w wieczor, w nocy by nastepnie blada z rostrzepanymi wlosami wstac rano i powiedziec znowu zawalilam, po co to wszystko. Jednakrze nie trace nadzieji wiem ze kiedys bede mogla wstac i poczuc szpiczaste kosci przebijajace moja skore, wtedy bede wiedziala ze ideal jest blisko stane sie motylem ludzie przestana sie na mnie gapic, zrozumieja ze jest to piekno. Pora na bilansik jak narazie jeszcze nie skonczony

Bilans:
Platki z mlekiem o obnizonej zawartosci tluszczu, cukru
Kawalek chałki (bo jak napisze bez polskich znakow to wyniknie ze zjadlam czesc spodnicy) : ) 180 kcal
Czekolada kilka kawalkow 90 kcal
Kawalek miesa z wody 19 kcal
Razem: 288 kcal+platki to pewnie jeszcze jakies 100 kcal czyli 388 kcal myslalam ze bedzie tego wiecej, ale jest swietnie : )

I pora na wiersz ktory znalazlam w internecie musimy byc tak jak ona, wytrwale:

Lato się zbliżało, piękna była pogoda
Nad wodę chciała sie wybrać pewna dziewczyna młoda Więc mówi do swego chłopaka,
chodźmy na basen
Z początku chłopak nic nie odpowiedział
Ale potem z takim tekstem jej wyleciał
Dziewczyno, czy ty nic nie jarzysz?
Popatrz na siebie,ile ty ważysz(...)
Postanowiła się odchudzać i głodzić
Żeby móc na basen
z ukochanym chodzić
Prawie nic nie jadła, wodę tylko piła
Była słaba, obolała, ledwo biedna żyła
(...)Ale ona sięgała granic wytrzymałości
  • awatar nie.zrozumiesz.mnie: Kazdy widzi swiat swoimi oczami
  • awatar Dam radę!: Cudowny wierszyk <3 Damy rade. Nie jesteś sama. Jest nas o wiele więcej. Teraz to my podziwiamy szczupłe dziewczyny a kiedyś to nas będą podziwiać. P.S. Zapraszam na swój profil :)
  • awatar agi_style: No tak, wtedy tylko ludzie w koło będą wytykać palcami i mówić 'patrzcie jaki szkieletor'. No ale, co kto woli ;) kobiece kształty są bardziej pociągające niż chodzące kości ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cwiczenia pisze tak jak obiecalam.
•turbo spalanie z Nikodemem sa swietne nie ze robie reklame czy cos, ale polecam spewnoscia troche kalori zeszlo
•200 brzuszkow
•2 W-F wsumie 1.5 godziny zaliczm to jako aktywnosc poniewaz przez caly czas albo biegamy albo cwiczymy w inny sposob
Dobranoc moje chudzinki-kosciptrupy (jestescie takie sliczne. Bo komu z chudoscia nie do twarzy)
Chudego : *